
Na Stadio Olimpico Biancocelesti rozpoczęli starcie z Sassuolo w sposób piorunujący. Już w pierwszej akcji meczu defensywa gości została rozbita szybkim atakiem, a w polu karnym najprzytomniej zachował się Daniel Maldini, który wykorzystał zamieszanie po strzale Gustava Isaksena i z kilku metrów skierował piłkę do siatki. Gol zdobyty praktycznie po kilkudziesięciu sekundach nadał spotkaniu tempo, które przez długi czas kontrolowali gospodarze.
Lazio po błyskawicznym prowadzeniu starało się narzucić własny rytm gry. Zespół z Rzymu długo utrzymywał się przy piłce, szukając przestrzeni na skrzydłach, gdzie aktywni byli Mattia Zaccagni oraz Isaksen. Sassuolo z czasem zaczęło jednak odpowiadać coraz odważniej i po jednej z szybkich akcji doprowadziło do wyrównania, wykorzystując moment nieuwagi w defensywie gospodarzy. Gol gości sprawił, że spotkanie stało się bardziej nerwowe, a Lazio musiało ponownie przejąć inicjatywę.
Po przerwie Biancocelesti podkręcili tempo i na długie fragmenty zamknęli rywala na jego połowie. Najlepsza okazja drugiej połowy należała jednak do Isaksena. Duńczyk znalazł się sam przed bramkarzem po szybkim ataku Lazio i miał wszystko, by ponownie wyprowadzić gospodarzy na prowadzenie. Strzał z bliskiej odległości minął jednak bramkę, a zmarnowana „setka” wywołała jęk na trybunach Olimpico – była to sytuacja, która mogła przesądzić o losach spotkania.
Lazio napierało jednak do końca i doczekało się nagrody w najbardziej dramatycznym momencie. Gdy zegar wskazywał doliczony czas gry, dośrodkowanie w pole karne znalazło adresata w osobie weterana Adama Marušića, czarnogórski defensor wyskoczył najwyżej i potężnym strzałem głową wpakował piłkę do siatki, wywołując eksplozję radości wśród skromnie zgromadzonej publiczności na Stadio Olimpico. Gol Marušicia w doliczonym czasie zapewnił Lazio zwycięstwo i trzy bezcenne punkty po meczu, który długo balansował na granicy frustracji.
Lazio 2-1 Sassuolo
Bramki: 2′ Maldini (L), 35′ Laurienté (S), 92′ Marusic (L)
Lazio (4-3-3): Motta; Marusic, Gila, Romagnoli (Provstgaard 45′), Nuno Tavares; Dele-Bashiru, Cataldi (Patric 38′), Taylor; Isaksen (Cancellieri 79′), Maldini (Dia 65′), Zaccagni (Pedro 79′).
Sassuolo (4-3-3): Muric; Coulibaly (68′ Walukiewicz), Idzes, Muharemovic, Garcia (68′ Doig); Koné (83′ Bakola), Lipani (45′ Matic), Thorstvedt; Berardi, Nzola, Laurienté.
zdjęcie : gazzetta.it