SS Lazio

Awans do europejskich pucharów oraz finał Pucharu Włoch zależą nie tylko od gry nogami, ale przede wszystkim od głowy Mario Gili i Alessio Romagnolego. Według „Il Corriere dello Sport” obaj środkowi obrońcy stali się filarami drużyny Maurizio Sarriego, rekompensując swoją solidnością atak, który często nie jest zbyt skuteczny. Mimo to przyszłość defensywy Lazio pozostaje bardzo niepewna.

Sprawa Gili i strategie Lotito
Mimo kontraktu ważnego do 2027 roku, sytuacja Gili jest skomplikowana. Hiszpan, który dołączył w 2022 roku, zarabia jedną z najniższych pensji w drużynie. Choć ryzyko międzynarodowej licytacji o jego transfer jest realne, Lazio się waha , sprzedaż nie przyniosłaby ogromnych pieniędzy, ponieważ 50% kwoty z kolejnego transferu należy do Realu Madryt. Pomysł Claudio Lotito i dyrektora sportowego Fabianiego zakłada zatrzymanie zawodnika jeszcze na rok i próbę przedłużenia kontraktu w ostatniej chwili, by uniknąć jego odejścia za darmo w przyszłości.

Romagnoli i sprawa Gili: napięte relacje
Przyszłość Romagnolego jest równie niejasna. Po niedoszłym transferze do Al-Sadd w styczniu, który upadł przez spór o zaległe wypłaty z zarządem, obrońca wrócił do centrum projektu sportowego. Mimo że jego relacje z Lotito pozostają napięte, szanse na pozostanie w klubie są nieco większe niż kilka miesięcy temu.

Wymagania Sarriego: zatrzymać Gilę i Alessio
Dla Sarriego utrzymanie jego „zaufanych stoperów” jest absolutnym priorytetem na nadchodzące lato. Bez porozumienia w sprawie nowych kontraktów klub będzie musiał dokładnie rozważyć, czy ulec zainteresowaniu wielkich klubów, czy ryzykować przeciąganie liny. Utrzymanie silnej defensywy to jedyna droga, by zapewnić ciągłość projektu, którego głównym architektem jest „Comandante”.

źródło : lazionews24.com

zdjęcie : thelaziali.com

Zostaw komentarz