
Nowym ulubieńcem kibiców Lazio stał się Kenneth Taylor. 23-letni holenderski pomocnik zdobył serca fanów, szczególnie po emocjonalnej reakcji w 92. minucie meczu z US Sassuolo, kiedy padł na kolana po decydującej bramce Adama Marušića. Ten gest tylko podsycił sympatię kibiców, którzy w trudnym dla klubu sezonie zaczęli widzieć w nim promyk nadziei.
Po zimowych odejściach ważnych zawodników, takich jak Matteo Guendouzi czy Valentín Castellanos, atmosfera wokół zespołu była raczej przygnębiająca. Pojawienie się młodego Holendra przywróciło jednak kibicom wiarę w drużynę.
Kontrakt Taylora i premie za lojalność – ruch Lotito
Interesujący jest również kontrakt Holendra. Jak podaje Il Messaggero, prezydent klubu Claudio Lotito wprowadził do umowy specjalny system bonusów lojalnościowych.
Taylor podpisał kontrakt z SS Lazio do 2030 roku.
- przez pierwsze dwa lata zarobi 3,2 mln euro brutto rocznie,
- w kolejnych dwóch latach 3,4 mln euro brutto rocznie.
Do tego dochodzą premie lojalnościowe:
- 190 tys. euro we wrześniu
- 190 tys. euro w lutym
w każdym sezonie, o ile zawodnik nadal będzie piłkarzem Lazio.
To element strategii klubu mającej powstrzymać kolejne odejścia kluczowych graczy i budować stabilny projekt sportowy. Ten ruch może też oznaczać poprawę relacji z trenerem Maurizio Sarrim, który bardzo wierzy w Holendra.
Nowy filar środka pola
Taylor okazał się nie tylko wzmocnieniem, ale wręcz odkryciem dla Sarriego. Lazio sprowadziło go z Ajaksu za 15 mln euro plus bonusy, a piłkarz od razu wskoczył do pierwszego składu, praktycznie bez okresu adaptacji.
Trener uczynił z niego centralną postać środka pola i wystawia go we wszystkich rozgrywkach. Niedzielny mecz będzie już jego 12. z rzędu w Serie A i Pucharze Włoch, co pokazuje ogromne zaufanie szkoleniowca.
Taylor imponuje także zdolnością prowadzenia gry. Sarri wymaga od niego szybkiej wymiany podań, gry na jeden-dwa kontakty i przyspieszania akcji pionowymi podaniami – a Holender wykonuje te zadania bardzo dobrze.
Trener chwali jego wizję gry, porównując ją nawet do tej, którą w przeszłości prezentował Luis Alberto, dawny kreator ofensywy Lazio.
Przed meczem z AC Milan testowano go także w roli klasycznego playmakera, z Redą Belahyane’m i Kacprem Przyborkiem u boku. W razie potrzeby może zagrać nawet jako najgłębiej ustawiony pomocnik.
Kluczowa postać w obliczu kontuzji
Środek pola Lazio mocno ucierpiał przez kontuzje, poza grą jest Danilo Cataldi, a pod znakiem zapytania stoi także występ Alessio Romagnoliego.
Jeśli problemy kadrowe się utrzymają, Taylor może być zmuszony do gry na kilku pozycjach. Holender jednak pokazuje charakter i gotowość do przejęcia odpowiedzialności.
W sezonie pełnym problemów zdrowotnych były piłkarz Ajaxu stał się jedną z nielicznych pewnych postaci w drużynie Lazio, a jego forma może mieć kluczowe znaczenie dla dalszych losów sezonu.
źródło : lazionews24.com
zdjęcie : sololalazio.it