
W Centrum Treningowym w Formello Lazio rozegrało drugi sparing podczas wydłużonej przerwy reprezentacyjnej. Biancocelesti zmierzyli się z występującą w Serie B Juve Stabia.
Ośmiu zawodników Lazio poza kadrą
Lazio przystąpiło do spotkania bez ośmiu zawodników powołanych do reprezentacji: Christosa Mandasa, Olivera Provstgaarda, Gustava Isaksena, Josipa Sutalo, Kennetha Taylora, Davide Frattesiego, Nuno Tavaresa oraz Alberta Gudmundssona, który wcześniej wrócił ze zgrupowania po zwichnięciu barku.
Islandczyk dołączył do Nicolò Rovelli, Adama Marusicia, Danilo Cataldiego, Adriana Przyborka oraz Bruno Galassiego, którzy również nie byli dostępni. Do kadry wrócił natomiast Fisayo Dele-Bashiru.
Gattuso ponownie stawia na 4-2-3-1
Gennaro Gattuso po raz kolejny sprawdził ustawienie 4-2-3-1, wystawiając praktycznie ten sam skład, który rozpoczął ubiegłotygodniowe spotkanie z Arezzo.
W bramce stanął Edoardo Motta, a przed nim zagrali Romano Floriani Mussolini, Danilho Doekhi, Diogo Leite oraz Alfonso Pedraza.
W środku pola Valerio Farcomeni stworzył duet z Redą Belahyane. Kapitan Mattia Zaccagni rozpoczął mecz na lewym skrzydle, a po przeciwnej stronie znalazł się młody Federico Serra. Andrea Pinamonti był najbardziej wysuniętym zawodnikiem, natomiast za jego plecami operował Tijjani Noslin.
Noslin otwiera wynik, Buglio szybko odpowiada
Lazio przez pierwsze 30 minut utrzymywało się przy piłce, ale nie przekładało się to na wiele sytuacji bramkowych. W 31. minucie Biancocelesti wyszli jednak na prowadzenie.
Po zamieszaniu w polu karnym Pinamonti dopadł do luźnej piłki i odnalazł Farcomeniego po lewej stronie. Młody pomocnik posłał idealne dośrodkowanie do Noslina, a Holender głową skierował piłkę do dalszego narożnika.
Radość Lazio trwała jednak niespełna dwie minuty. Po rzucie rożnym, po którym piłka odbiła się w polu karnym i nie trafiła do żadnego konkretnego zawodnika, najszybciej zareagował Davide Buglio. Z bliska pokonał Mottę, doprowadzając do remisu.
Zaccagni i Maistro trafiają przed przerwą
W 39. minucie Lazio ponownie objęło prowadzenie, tym razem za sprawą Zaccagniego.
Pressing gospodarzy przyniósł efekt. Pedraza przejął niedokładne podanie, minął rywala i ruszył w kierunku linii końcowej, po czym wycofał piłkę do kapitana. Zaccagni uderzył bez przyjęcia. Piłka po niewielkim rykoszecie zmieniła tor lotu i zmyliła bramkarza Juve Stabia.
Aquile ponownie nie zdołali jednak długo utrzymać prowadzenia. W 42. minucie Fabio Maistro otrzymał piłkę na skraju pola karnego i precyzyjnym uderzeniem przy słupku pokonał Mottę.
Pinamonti nie wykorzystuje rzutu karnego
Po zmianie stron Lazio miało świetną okazję, aby po raz trzeci wyjść na prowadzenie.
Rezerwowy bramkarz Juve Stabia, Pietro Boer, fatalnie podał piłkę, którą przejął Noslin. Napastnik Lazio został następnie sfaulowany w polu karnym przez Thomasa Battistellę.
Do jedenastki podszedł Pinamonti, ale Boer odkupił swoje winy, broniąc jego strzał.
Sana Fernandes karze swój klub
W 65. minucie goście po raz pierwszy wyszli na prowadzenie i zrobił to zawodnik należący do Lazio, Sana Fernandes.
Wypożyczony do Juve Stabia skrzydłowy znakomicie opanował długie podanie, a następnie wygrał pojedynek z Manuelem Lazzarim. Fernandes podciął piłkę nad wychodzącym z bramki Mottą i trafił do siatki. Po golu przeprosił swój macierzysty klub.
Pinamonti rehabilituje się golem
W 78. minucie Pinamonti zrehabilitował się za niewykorzystany rzut karny.
Boer popełnił kolejny błąd, tym razem zbyt długo zwlekając z rozegraniem piłki przed własnym polem karnym. Noslin odebrał mu futbolówkę, która następnie trafiła do Pinamontiego. Włoch nie miał problemów ze skierowaniem jej do pustej bramki.
Lazio miało jeszcze kilka okazji, aby zdobyć zwycięskiego gola, ale wynik nie uległ już zmianie.
W przyszłym tygodniu Gattuso będzie mógł ponownie skorzystać z zawodników wracających ze zgrupowań reprezentacji. Następnie Lazio wznowi rozgrywki Serie A, podejmując 11 października Monzę.
Lazio 3:3 Juve Stabia
Bramki: Noslin 31’, Buglio 32’, Zaccagni 39’, Maistro 42’, Sana Fernandes 65’, Pinamonti 78’.
Lazio (4-2-3-1): Motta (Renzetti 72’); Floriani Mussolini (Lazzari 50’), Doekhi, Diogo Leite, Pedraza (Canali 72’); Farcomeni (Dele-Bashiru 60’), Belahyane; Serra (Montano 72’), Noslin (Gatto 82’), Zaccagni (Pellegrini 50’); Pinamonti.
Juve Stabia (4-3-3): Vismara (Boer 46’); Maggioni (Ricciardi 46’), Bettella (Gallea 46’), Bellich (Baldi 46’), Douglas (Perin 46’); Pierobon (Artioli 46’), Buglio (Battistella 83’), Kumi (Sandrucci 46’); Maistro (Sana Fernandes 46’), Di Nardo (Candellone 46’), Sibilli (Piscopo 81’).
źródło, zdjęcie: thelaziali.com