
Lazio nie zwalnia tempa. Podopieczni Gennaro Gattuso jadą do Neapolu jako lider Serie A, z serią sześciu kolejnych ligowych zwycięstw i coraz odważniej spoglądają w kierunku marzeń o Scudetto. W niedzielę czeka ich jednak poważny sprawdzian. Napoli, mimo problemów kadrowych i ostatnich niepowodzeń, na własnym stadionie będzie chciało zatrzymać rozpędzonych Rzymian. Początek spotkania o godzinie 12:30.
Lazio na fali, Napoli szuka odpowiedzi
Jeszcze kilka tygodni temu niewielu spodziewało się, że przed jedenastą kolejką to właśnie Lazio będzie dyktowało warunki w Serie A. Tymczasem drużyna Gennaro Gattuso zgromadziła 28 punktów w dziesięciu spotkaniach, odnosząc dziewięć zwycięstw i notując jeden remis. Sześć ostatnich ligowych meczów zakończyło się zwycięstwami Biancocelestich.
Ostatnia wygrana z Cagliari 2:1 pozwoliła Lazio wykorzystać potknięcie Interu i umocnić się na pierwszym miejscu w tabeli. Co istotne, rzymianie nie imponują wyłącznie skutecznością. Zespół Gattuso prezentuje również dużą dyscyplinę taktyczną, a defensywa należy do najlepszych w całej lidze.
Teraz przed Lazio wyjazd, który może powiedzieć jeszcze więcej o rzeczywistych możliwościach drużyny. Napoli to rywal dysponujący dużą jakością indywidualną, ale aktualnie daleki od optymalnej dyspozycji.
Zespół Massimiliano Allegriego zajmuje ósme miejsce w tabeli i traci już 14 punktów do lidera. Ostatnia porażka 0:2 z Juventusem, a następnie bolesne 1:4 z Porto w Lidze Mistrzów, tylko zwiększyły presję wokół neapolitańskiego szkoleniowca.
Napoli ma również poważny problem z defensywą. Drużyna nie zachowała czystego konta w sześciu kolejnych spotkaniach, tracąc w tym okresie aż 13 bramek. Przy aktualnej dyspozycji ofensywy Lazio może to mieć ogromne znaczenie.
Maradona, czyli stadion, który ostatnio sprzyja Lazio
Warto zwrócić uwagę na statystykę, która z pewnością dodaje kibicom Biancocelestich powodów do optymizmu.
Lazio wygrało cztery z ostatnich siedmiu ligowych spotkań z Napoli, a w czterech z tych siedmiu meczów zachowało czyste konto. Jeszcze bardziej wymowny jest bilans bezpośrednich spotkań w Neapolu. Biancocelesti wygrali wszystkie cztery ostatnie ligowe mecze wyjazdowe przeciwko Partenopeim.
To seria, której nie można lekceważyć. Oczywiście historia nie zdobywa punktów, ale Lazio ma już doświadczenie w wygrywaniu na stadionie Diego Armando Maradony.
Dla Gattuso będzie to również szczególne spotkanie. Szkoleniowiec doskonale zna neapolitańskie środowisko, prowadził Napoli i zdobył z tym klubem Puchar Włoch. Teraz wraca na stadion, na którym sam przeżywał ważne momenty kariery trenerskiej, ale tym razem w roli lidera Serie A.
Gattuso bez kapitana, Allegri z poważnymi problemami kadrowymi
Lazio przystąpi do spotkania bez Mattii Zaccagniego. Kapitan Biancocelestich doznał urazu mięśnia czworogłowego uda i jego powrót do gry przewidywany jest dopiero na kolejną kolejkę.
Niepewna pozostaje również sytuacja Nuno Tavaresa, który zmaga się z przeciążeniem mięśniowym. W przypadku jego nieobecności na lewej stronie defensywy może pojawić się Alfonso Pedraza.
Dobrą wiadomością jest natomiast powrót do treningów Adama Marušicia i Nicolò Rovelli. Obaj mogą znaleźć się w kadrze meczowej.
Znacznie większy problem ma Massimiliano Allegri. Lista nieobecnych w Napoli jest wyjątkowo długa. Z gry wyłączeni są między innymi Alessandro Buongiorno, Stanislav Lobotka, David Neres, Leonardo Spinazzola, Giovanni Di Lorenzo i Mathías Olivera. Dodatkowo Luca Marianucci musi pauzować za czerwoną kartkę otrzymaną w spotkaniu z Juventusem.
To poważne osłabienia, szczególnie w defensywie i środku pola. Allegri będzie musiał szukać alternatywnych rozwiązań, a ograniczona liczba dostępnych zawodników może mieć znaczenie w drugiej części spotkania.
Isaksen i ofensywa Lazio mają swoje argumenty
Jednym z zawodników, na których szczególnie warto zwrócić uwagę, jest Gustav Isaksen. Duńczyk prezentuje ostatnio bardzo dobrą formę i zdobył cztery bramki w pięciu ostatnich występach.
W meczu z Cagliari ponownie pokazał, że potrafi robić różnicę w ofensywie. Jego szybkość, umiejętność gry jeden na jednego i bezpośrednie atakowanie przestrzeni mogą sprawić sporo problemów osłabionej defensywie Napoli.
Pod nieobecność Zaccagniego większa odpowiedzialność spadnie również na Tijjaniego Noslina i pozostałych zawodników ofensywnych. Warto zwrócić uwagę także na Kennetha Taylora, który może odegrać istotną rolę w kontrolowaniu środka pola.
Lazio ma w tym sezonie wyjątkowo szeroki rozkład odpowiedzialności za zdobywanie bramek. Na listę strzelców wpisało się już dwunastu różnych zawodników. To ważny argument, ponieważ rywale nie mogą koncentrować całej uwagi wyłącznie na jednym napastniku.
Kolejny krok w stronę wielkich marzeń?
Lazio jedzie do Neapolu w zupełnie innej sytuacji niż gospodarz niedzielnego spotkania. Rzymianie mają za sobą znakomitą serię, pewność siebie i pozycję lidera, której będą chcieli bronić za wszelką cenę.
Nie można jednak oczekiwać łatwego meczu. Napoli, mimo problemów, ma w składzie zawodników potrafiących rozstrzygnąć spotkanie pojedynczym zagraniem. Szczególnie Kevin De Bruyne i Rasmus Højlund mogą stanowić zagrożenie, jeśli dostaną odpowiednio dużo przestrzeni.
Dla Biancocelestich będzie to kolejna okazja, by udowodnić, że obecna pozycja w tabeli nie jest przypadkiem. Siedem zwycięstw z rzędu byłoby kolejnym mocnym sygnałem wysłanym całej Serie A.
Przewidywane składy
Napoli (3-5-1-1): Meret – Beukema, Rrahmani, Rafa Marin – Politano, Anguissa, Gilmour, McTominay, Lang – De Bruyne – Højlund.
Lazio (4-3-3): Mandas – Floriani Mussolini, Šutalo, Provstgaard, Tavares (Pedraza) – Frattesi, Belahyane, Taylor – Isaksen, Pinamonti, Noslin.