
Lazio ogłosiło pozyskanie młodego zawodnika Realu Madryt, Bruno Galassiego, który od początku okresu przygotowawczego trenuje z pierwszą drużyną.
Bruno Galassi dołącza do Lazio
O transferze mówiło się już od ubiegłego miesiąca, gdy ujawniono, że 19-letni pomocnik trafi do Biancocelestich na zasadzie wolnego transferu. Real Madryt zachował jednak 50% kwoty z ewentualnego przyszłego transferu zawodnika, podobnie jak miało to miejsce w przypadku Mario Gili. Nastolatek od początku przygotowań do sezonu trenował z zespołem prowadzonym przez Gennaro Gattuso.
Lazio oficjalnie potwierdza transfer
Choć przeprowadzka Galassiego była w Rzymie tajemnicą poliszynela, w piątek klub oficjalnie ogłosił jego pozyskanie.
SS Lazio z przyjemnością informuje o definitywnym pozyskaniu Bruno Galassiego z Realu Madryt. Zgodnie z warunkami umowy hiszpański klub zachowa procent od kwoty ewentualnego przyszłego transferu zawodnika.
Kim jest Bruno Galassi?
Galassi to hiszpański piłkarz argentyńskiego pochodzenia. Karierę rozpoczynał w akademii Rayo Vallecano, skąd w 2021 roku przeniósł się do Getafe. Dwa lata później trafił do Realu Madryt, reprezentując drużyny U-17, U-18 oraz rezerwy „Królewskich”.
19-latek występuje przede wszystkim jako środkowy pomocnik, choć okazjonalnie grał również na pozycji środkowego obrońcy. Najprawdopodobniej nadchodzący sezon rozpocznie w zespole Primavery Lazio, jednak dobre występy podczas letnich przygotowań mogą otworzyć mu drogę do debiutu w pierwszej drużynie prowadzonej przez Gennaro Gattuso.
zdjęcie: sslazio.it
źródło: thelaziali.com
W Como podobny zabieg udał się z Nico Pazem. Nasze mózgi liczą, że to samo wypali z Galassim.
Która to już mizerna próba naśladowania i powielania działań innych klubów ?
Dla klubów takich jak Lazio, w którym nie dokonuje się dokapitalizowanie przez właściciela jedyną wartością dodaną jest promocją wychowanków.
Byłaby, gdyby od 12 lat projekt Akademii nie był zwykłym kłamstwem.
Nie powiedziałbym, że to próba naśladowania Como, skoro wcześnie taki sam zabieg zrobiliśmy z Mario Gilą, a jeszcze wcześniej z Raulem Moro, czy nawet Keitą Balde. Więc jak już, to oni nas naśladują, chociaż moim zdaniem, to normalnym zabieg na które są zmuszone kluby bez większych pieniędzy jak nasz.