
Lazio ma za sobą udany początek sezonu i w poniedziałkowy wieczór stanie przed kolejnym wyjazdowym wyzwaniem. W zamykającym trzecią kolejkę Serie A spotkaniu, biancocelesti zmierzą się z Udinese na Bluenergy Stadium. Pierwszy gwizdek zabrzmi o godzinie 20:45.
Podopieczni Gennaro Gattuso przystąpią do spotkania z kompletem sześciu punktów. Lazio rozpoczęło sezon od zwycięstwa 1:0 na wyjeździe z Bologną, a następnie takim samym wynikiem pokonało Genoę na Stadio Olimpico. Autorem obu bramek był Davide Frattesi, który bardzo szybko stał się jednym z najważniejszych zawodników nowego zespołu Gattuso.
Co równie istotne, Lazio po dwóch kolejkach pozostaje bez straconego gola. Gattuso może więc mówić o bardzo udanym wejściu w sezon, szczególnie że oba zwycięstwa zostały odniesione przy skromnym, ale wystarczającym wyniku 1:0.
Udinese również bez porażki
Gospodarze poniedziałkowego spotkania nie mają jednak powodów do narzekania. Udinese po dwóch kolejkach ma na koncie cztery punkty.
Zespół Kosty Runjaicia rozpoczął sezon od remisu 1:1 z Como, a w drugiej kolejce odniósł efektowne zwycięstwo 3:2 nad Monzą. Friulani mają więc za sobą dwa spotkania bez porażki i przed własną publicznością będą chcieli sprawić problem znajdującemu się wysoko w tabeli Lazio.
Udinese ma również za sobą zwycięstwo w Coppa Italia nad Venezią. Szczególnie dobrze prezentuje się ofensywa gospodarzy, w której ważną rolę odgrywają Unai Gómez, Jurgen Ekkelenkamp oraz Keinan Davis.
Gattuso musi poradzić sobie z problemami kadrowymi
Największym problemem Lazio pozostaje obecnie sytuacja kadrowa w środku pola.
Nicolò Rovella nie będzie do dyspozycji Gattuso po urazie łydki. Poza kadrą pozostają również Danilo Cataldi oraz Fisayo Dele-Bashiru. Nieobecny będzie również Adam Marušić.
Problemy kadrowe wymuszają na Gattuso zmiany w środku pola. Według najnowszych przewidywań włoskich mediów rolę registy powinien przejąć Reda Belahyane, natomiast obok niego zagrają Davide Frattesi oraz Taylor.
Pinamonti na szpicy, Isaksen z szansą od pierwszej minuty
W ataku Gattuso powinien postawić na Andreę Pinamontiego. Włoch ma wystąpić na środku ataku, natomiast po jego bokach przewidywani są Mattia Zaccagni oraz Gustav Isaksen.
Duńczyk rywalizował o miejsce w podstawowym składzie z Matteo Cancellierim, ale najnowsze informacje z Formello wskazują właśnie na Isaksena. Cancellieri powinien rozpocząć spotkanie na ławce rezerwowych.
Według najnowszych przewidywań Lazio powinno więc rozpocząć spotkanie w następującym składzie:
Mandas – Floriani Mussolini, Doekhi, Provstgaard, Nuno Tavares – Frattesi, Belahyane, Taylor – Isaksen, Pinamonti, Zaccagni.
Na ławce znajdzie się również najnowszy nabytek Lazio, Albert Gudmundsson, który według włoskich źródeł ma rozpocząć spotkanie jako rezerwowy.
Runjaic z powrotem Kabasele
Kosta Runjaić również pozostaje przy swoim charakterystycznym ustawieniu 3-4-2-1.
W bramce powinien wystąpić Maduka Okoye, a przed nim zagrać mają James Abankwah, Oumar Solet oraz Kabasele. Na wahadłach przewidywani są Vojvoda i Kamara, natomiast środek pola stworzą Piotrowski oraz Karlstrom.
Za plecami Keitana Davisa powinni operować Jurgen Ekkelenkamp i Unai Gómez.
Najnowsza prognozowana jedenastka Udinese wygląda więc następująco:
Okoye – Abankwah, Solet, Kabasele – Vojvoda, Piotrowski, Karlström, Kamara – Ekkelenkamp, Gómez – Davis.
Warto zaznaczyć, że Christian Kabasele jest już dostępny po wcześniejszej absencji.
Runjaic nie będzie mógł natomiast skorzystać z Nicolò Zaniolo, Juana Davida Arizali oraz Matteo Palmy.
Lazio ma rachunki do wyrównania
Historia bezpośrednich spotkań jest korzystna dla Lazio, ale ostatnie mecze pokazują, że wyjazdy do Udine potrafią być dla biancocelesti problematyczne.
W 106 ligowych spotkaniach Lazio odniosło 48 zwycięstw, Udinese wygrało 29 razy, a 29 meczów zakończyło się remisem. Jeszcze ciekawiej wygląda bilans na stadionie Udinese: w 53 spotkaniach Lazio wygrało 21 razy, 16 razy padł remis i 16 razy zwyciężali gospodarze.
Lazio nie pokonało jednak Udinese w ostatnich pięciu bezpośrednich spotkaniach – od stycznia 2024 roku biancocelesti zanotowali dwa remisy i trzy porażki. Ostatni mecz tych drużyn w Udine zakończył się remisem 1:1 w grudniu 2025 roku.
Poniedziałkowe spotkanie będzie więc dobrą okazją, aby tę serię przerwać.
Trzeci mecz i trzeci komplet?
Stawka dla Lazio jest bardzo konkretna. Zwycięstwo oznaczałoby trzeci komplet punktów w trzecim meczu sezonu i pozwoliłoby Gattuso utrzymać drużynę w ścisłej czołówce tabeli.
Co ważne, Lazio nie potrzebuje na razie wielu bramek. Dwa mecze, dwa zwycięstwa, dwa gole Frattesiego i ani jednej straconej bramki. Biancocelesti pokazali już, że potrafią wygrywać również spotkania, w których ofensywa nie zachwyca.
Udinese będzie jednak zupełnie innym przeciwnikiem. Zespół Runjaicia gra u siebie, ma cztery punkty po dwóch kolejkach i dysponuje ofensywą, która potrafi wykorzystać najmniejszy błąd rywala.
Kluczowe może więc okazać się to, czy Lazio po raz kolejny zachowa koncentrację w defensywie oraz czy Frattesi, Belahyane i Taylor poradzą sobie z kontrolowaniem środka pola.
Ponad tysiąc kibiców Lazio w Udine
Biancocelesti mogą również liczyć na bardzo mocne wsparcie z trybun. Sektor gości na Bluenergy Stadium został wyprzedany, a oficjalnie przewidziano w nim 1310 miejsc.
Dla kibiców Lazio poniedziałkowy wieczór może więc być kolejną okazją do świętowania zwycięstwa ich drużyny.
Na boisku zadanie będzie jednak znacznie trudniejsze niż sugerowałby sam początek sezonu. Udinese nie przegrało jeszcze meczu, a Lazio będzie musiało radzić sobie z kilkoma istotnymi absencjami.
Jednocześnie Gattuso ma po swojej stronie coś, czego na początku jego pracy w Rzymie bardzo potrzebował – wyniki.
Dwa mecze, sześć punktów, zero straconych bramek.
Teraz czas na trzeci krok.
Udinese – Lazio
Przewidywane składy:
Udinese (3-4-2-1): Okeye; Abankwah, Kabasele, Solet; Vojvoda, Piotrowski, Karlstrom, Kamara; Ekkelenkamp, Gomez; Davis.
Lazio (4-3-3): Mandas; Floriani Mussolini, Doekhi, Provstgaard, Tavares; Frattesi, Belahyane, Taylor; Isaksen, Pinamonti, Zaccagni.