
Lazio intensywnie pracuje nad przebudową składu przed nowym sezonem, jednak kierunek transferowy klubu pozostaje niezmienny, maksimum jakości przy minimalnych kosztach. Na liście życzeń Biancocelestich pojawili się zarówno nowy napastnik, jak i środkowy obrońca, a kluczowym czynnikiem ponownie mają być okazje rynkowe i wolne transfery.
W ofensywie głównym kandydatem jest Bamba Dieng z Lorient, który po wygaśnięciu kontraktu będzie dostępny za darmo. Senegalczyk ma za sobą udany sezon, w którym zdobył 16 bramek w 26 meczach i wzbudził zainteresowanie kilku klubów. Lazio widzi w nim rozwiązanie problemów z obsadą pozycji numer dziewięć, szczególnie że alternatywy nie przekonują sztabu szkoleniowego Gattuso.
Nowy trener Lazio oczekuje wzmocnień, ale jednocześnie nie widzi Tijjaniego Noslina jako klasycznego napastnika. W efekcie klub musi sięgnąć po nowego snajpera, a Dieng wyrasta na jedną z najbardziej realistycznych opcji, właśnie ze względu na brak kwoty odstępnego.
Równolegle Lazio szuka następcy Alessio Romagnolego, który ma wkrótce odejść do Al-Sadd. Na liście znalazł się Fabio Chiarodia z Borussii Mönchengladbach, młody włoski obrońca, który niedawno zadebiutował w seniorskiej reprezentacji Włoch. 21-latek mógłby trafić do Rzymu na preferencyjnych warunkach, a jego kontrakt i wiek sprawiają, że transfer byłby stosunkowo tani.
Dodatkowym atutem dla Lazio jest również fakt, że młodzi włoscy zawodnicy poniżej 23. roku życia generują mniejsze obciążenia finansowe w sprawozdaniach klubowych, co jeszcze bardziej sprzyja takiej strategii.
Choć potrzeby sportowe są oczywiste, polityka transferowa Lazio pozostaje niezmienna. Claudio Lotito ponownie stawia na oszczędności i okazje rynkowe, a nie na głośne wydatki. W praktyce oznacza to, że najlepsze „transfery” w Rzymie to wciąż przede wszystkim wolne transfery i okazje za ułamek rynkowej wartości.
źródło: thelaziali.com
zdjęcia: borussia.com, ligaolahraga.com