SS Lazio

Lazio zremisowało 1:1 z Napoli na Stadio Diego Armando Maradona w spotkaniu 11. kolejki Serie A. Biancocelesti objęli prowadzenie w 28. minucie po trafieniu Davide Frattesiego, któremu świetnie asystował Tijjani Noslin. Gospodarze wyrównali tuż po przerwie za sprawą niefortunnej interwencji Alfonso Pedrazy, który skierował piłkę do własnej bramki. W drugiej połowie Napoli miało swoje okazje, ale Christos Mandas kilkukrotnie ratował rzymian przed utratą kolejnego gola. Podział punktów oznacza, że zespół Gennaro Gattuso pozostaje niepokonany i utrzymuje pozycję lidera Serie A.

Lazio zadało pierwszy cios

Spotkanie rozpoczęło się w dobrym tempie. Już w pierwszej minucie Gustav Isaksen wykorzystał błąd w rozegraniu Napoli i oddał groźny strzał, który minimalnie minął bramkę Vanji Milinkovicia-Savicia. Chwilę później swoich sił próbował Tijjani Noslin, a w kolejnych minutach obie drużyny szukały okazji do przejęcia inicjatywy.

Lazio prezentowało się dojrzale, dobrze organizowało grę i potrafiło wykorzystywać przestrzeń pozostawianą przez gospodarzy. W 17. minucie po dośrodkowaniu jeden z zawodników biancocelestich stworzył zagrożenie pod bramką Napoli, ale Milinković-Savić popisał się znakomitą interwencją.

Najważniejsza akcja pierwszej połowy miała miejsce w 28. minucie. Tijjani Noslin przeprowadził dynamiczną akcję i zagrał prostopadle do Davide Frattesiego. Pomocnik uprzedził Amira Rrahmaniego i precyzyjnym uderzeniem lewą nogą pokonał bramkarza gospodarzy. 1:0 dla Lazio!

Napoli próbowało odpowiedzieć jeszcze przed przerwą. Szczególnie aktywny był Noa Lang, który sprawiał problemy defensywie rzymian. W 42. minucie Holender obsłużył podaniem Rasmusa Hojlunda, ale duński napastnik nie zdołał pokonać Mandasa. Grecki golkiper znakomicie zareagował i utrzymał prowadzenie Lazio.

Pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 1:0 dla gości. Dla gospodarzy dodatkowym problemem była kontuzja Josipa Šutalo, który musiał opuścić boisko już w 33. minucie.

Niefortunny Pedraza i odpowiedź Napoli

Druga połowa rozpoczęła się od zmiany w zespole Gattuso. Alfonso Pedraza zastąpił Nuno Tavaresa, jednak wejście Hiszpana nie rozpoczęło się najlepiej.

Już w 48. minucie Napoli doprowadziło do wyrównania. Po akcji Kevina De Bruyne i Scotta McTominaya piłka trafiła na lewą stronę do Noa Langa. Holender posłał dośrodkowanie w pole karne, a w zamieszaniu podbramkowym Pedraza niefortunnie skierował futbolówkę do własnej bramki. 1:1.

Stracony gol wyraźnie pobudził gospodarzy. Napoli ruszyło do ataku i w krótkim czasie stworzyło kilka bardzo dobrych okazji. W 50. minucie McTominay oddał groźny strzał z pola karnego, ale Mandas zdołał odbić piłkę. Kolejne zagrożenie pojawiło się po próbie Hojlunda, a następnie De Bruyne, którego uderzenie zostało zatrzymane przez defensywę Lazio.

W 59. minucie Belg ponownie stanął przed doskonałą okazją. Po długim podaniu Milinkovicia-Savicia znakomicie opanował piłkę w powietrzu i próbował pokonać greckiego bramkarza, ale Mandas wygrał pojedynek. Był to jeden z najważniejszych momentów spotkania.

Gattuso odpowiedział podwójną zmianą. W 61. minucie na boisku pojawili się Manuel Lazzari i Fisayo Dele-Bashiru, którzy zastąpili odpowiednio Florianiego Mussoliniego oraz Andreę Pinamontiego.

W końcówce spotkania Napoli nadal szukało zwycięskiego trafienia. Allegri wprowadził Anguissę, Luccę, Politano i Giovane, próbując zwiększyć siłę ofensywną zespołu. Lazio nie ograniczało się jednak wyłącznie do obrony. Noslin potrafił jeszcze zagrozić bramce gospodarzy, a w 78. minucie Frattesiego zastąpił Matteo Cancellieri.

Ostatecznie żadna z drużyn nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę. Na Stadio Diego Armando Maradona padł remis 1:1.

Mandas bohaterem Lazio

Z perspektywy biancocelestich był to mecz dwóch różnych połów. Przed przerwą Lazio potrafiło skutecznie wykorzystywać przestrzeń i kontrolować przebieg spotkania. Po zmianie stron inicjatywę przejęło Napoli, które stworzyło wystarczająco dużo okazji, aby pokusić się o zwycięstwo.

Największym bohaterem rzymian był Christos Mandas. Grek kilkukrotnie ratował swój zespół, szczególnie przy próbach McTominaya i De Bruyne. Na wyróżnienie zasługują również Davide Frattesi, autor gola, oraz Tijjani Noslin, który zaliczył asystę i był jednym z najaktywniejszych zawodników Lazio w ofensywie.

Nie można jednak zapominać o problemach defensywnych, które ujawniły się po przerwie. Napoli zbyt łatwo dochodziło do sytuacji strzeleckich, a niefortunna interwencja Pedrazy sprawiła, że Lazio straciło wypracowaną przewagę.

Remis oznacza, że biancocelesti pozostają niepokonani po jedenastu kolejkach. Zespół Gattuso zgromadził 29 punktów i nadal przewodzi tabeli Serie A, wyprzedzając Romę o dwa punkty. Inter ma na koncie 25 punktów, ale rozegrał o jedno spotkanie mniej.

Nie był to perfekcyjny występ Lazio, ale punkt zdobyty na trudnym terenie ma swoją wartość. Najważniejsze, że drużyna nadal zachowuje ciągłość dobrych wyników i pozostaje na szczycie włoskiej ekstraklasy.

Napoli – Lazio 1:1 (0:1)

Bramki: 28’ Frattesi, 48’ Pedraza (samobójcza).

Napoli: Milinković-Savić; Beukema, Rrahmani, Marín, Olivera; Gilmour (69′ Anguissa), De Bruyne (83′ Giovane), McTominay; Vergara (74′ Politano), Højlund (74′ Lucca), Lang.

Lazio: Mandas; Floriani Mussolini (61′ Lazzari), Šutalo (33′ Diogo Leite), Provstgaard, Nuno Tavares (46′ Pedraza); Frattesi (78′ Cancellieri), Belahyane, Taylor; Isaksen, Pinamonti (61′ Dele-Bashiru), Noslin.

zdjęcie: sports.yahoo.com

Dodaj komentarz