
Dziś świętujemy urodziny dwóch wielkich postaci, które na zawsze zapisały się w historii Lazio – kapitana, który bił rekord za rekordem, oraz wojownika, który stał się symbolem charakteru i dumy.
Król strzelców. Kapitan. Twarz współczesnego Lazio.
Ciro to nie tylko gole – to historia pisana liczbami i sercem. Czterokrotny capocannoniere Serie A, zdobywca Złotego Buta w sezonie 2019/20, rekordzista pod względem liczby bramek w jednym sezonie ligi włoskiej (36). W koszulce z orłem na piersi stał się najlepszym strzelcem w historii Lazio, wyprzedzając największe legendy klubu.
Z nim Lazio wróciło do Ligi Mistrzów, z nim zdobyło Coppa Italia i Superpuchar Włoch. Ale przede wszystkim – z nim kibice odzyskali dumę i poczucie, że mają lidera, który odda za ten herb wszystko.
Ciro to emocje pod Curva Nord, to uniesione ręce po kolejnym golu, to nazwisko skandowane w Rzymie przez lata.
Buon compleanno, Capitano !
Sinisa był kimś więcej niż piłkarzem. Był charakterem. Był ogniem.
Jeden z najlepszych wykonawców rzutów wolnych w historii futbolu. Jego lewa noga była jak snajper – precyzyjna, bezlitosna, legendarna. Z Lazio zdobył mistrzostwo Włoch (1999/2000), Puchar Zdobywców Pucharów i Superpuchar Europy.
Ale Sinisa to także postawa poza boiskiem. Walka z chorobą, godność, siła, która inspirowała nie tylko kibiców Lazio, ale cały świat piłki. Do końca był wojownikiem – takim, jakim pamiętają go tifosi.
Jego duch wciąż unosi się nad Olimpico.
Auguri, Sinisa. Sempre con noi. !
Niedawno świętowaliśmy urodziny Giuseppe Signoriego – kolejnej legendy. To pokazuje, jak wielką historię ma ten klub.
Lazio to nie tylko drużyna. To ludzie. To charaktery. To legenda przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Forza Lazio. Sempre.