SS Lazio

Wczorajsze starcie Lazio z Pisą było pożegnalnym spotkaniem sezonu, który miał charakter sparingu o „pietruszkę”, lecz mimo braku stawki obnażył dobrze znane bolączki rzymian. Pisa objęła prowadzenie po szybkim kontrataku, w którym goście dośrodkowali w pole karne, a ich napastnik skutecznie uderzył głową. Bramka ta była niemal dokładną kopią trafień Romy z ostatnich derbów, co tylko podkreśliło tragiczne zachowanie obrońców: Romagnoliego, Gili i Marusicia, którzy ponownie kompletnie pogubili się w kryciu.

Lazio zdołało wyrównać za sprawą Dele-Bashiru, który pokazał najwyższą klasę techniczną. Pomocnik świetnie obrócił się z piłką w polu karnym, gubiąc obrońców, i precyzyjnym strzałem po profesorsku posłał futbolówkę tuż przy słupku. Dwie minuty później, zwycięstwo zapewnił gospodarzom Pedro, Hiszpan, rozgrywający swój ostatni mecz dla „Biancocelestich”, w swoim stylu minął rywali i zdobył bramkę na wagę trzech punktów, żegnając się z Olimpico w najlepszy możliwy sposób.

Dla polskich fanów historycznym momentem była 82. minuta, w której na boisku zameldował się Adrian Przyborek. Maurizio Sarri, dla którego był to prawdopodobnie ostatni występ w roli trenera, wpuścił wreszcie Polaka na murawę, kończąc jego frustrujące oczekiwanie na szansę w barwach Lazio.

Zakończony sezon był dla Lazio jednym z najtrudniejszych w ostatnich dwóch dekadach. Plaga kontuzji, nietrafione transfery, bolesne porażki w derbach oraz przegrany finał Coppa Italia stworzyły atmosferę pełną frustracji i protestów kibiców. Choć wczorajsza wygrana była miłym akcentem, rzymski klub wymaga gruntownej przebudowy. Fani zasługują na dużo lepszą przyszłość i powrót do czołówki włoskiej piłki, na co wszyscy liczą w nadchodzącym sezonie.

Lazio 2-1 Pisa

Bramki: 23′ Moreo (P), 33′ Dele-Bashiru (L), 35′ Pedro (L)

Lazio (4-3-3): Furlanetto; Marusic, Gila (46′ Provstgaard), Romagnoli, Pellegrini (81′ Lazzari); Dele-Bashiru (82′ Przyborek), Basic, Belahyane; Cancellieri (71′ Maldini), Noslin, Pedro (60′ Dia). 

zdjęcie: thelaziali.com

Zostaw komentarz