
W pierwszym spotkaniu półfinału Pucharu Włoch, Lazio z Atalantą zremisowało 2:2 na Stadio Olimpico, a to oznacza, że cała rywalizacja o finał zostaje otwarta i rozstrzygnie się dopiero w rewanżu w Bergamo. Lazio dwukrotnie wychodziło na prowadzenie – najpierw po golu Fisayo Dele-Bashiru, który pięknym podbiciem „ala Panenka” doprowadził do prowadzenia tuż po przerwie, a potem po trafieniu Boulaye Dia w 87. minucie – ale oba razy natychmiast odpierała je Atalanta: najpierw Mario Pašalić, gdy Ivan Provedel, zamiast skutecznie wybić piłkę w bezpieczną strefę, sparował ją prosto pod nogi rywala, który bez wahania skierował piłkę do siatki. W praktyce była to interwencja, która zakończyła się asystą dla przeciwnika – sytuacja, jakiej na tym poziomie i w półfinale Coppa Italia nie powinno się oglądać.
Natomiast drugim razem, w doliczonym czasie Yunus Musah doprowadził do remisu, bramka ta obnażyła problemy całej defensywy. Brak zdecydowania, spóźnione reakcje i bierne krycie w polu karnym pozwoliły Atalancie doprowadzić do remisu w sposób zbyt łatwy. To były momenty, w których zabrakło koncentracji i odpowiedzialności indywidualnej.
W ofensywie również widoczny był niedosyt. Lazio potrafiło budować akcje i dochodzić do sytuacji, ale w polu karnym brakowało konkretu i bezwzględności. Zbyt wiele kalkulacji, dodatkowych podań i wahania przy strzale sprawiło, że nie udało się „zamknąć” meczu przy korzystnym wyniku.
Rewanż w Bergamo pozostaje otwarty, jednak aby myśleć o awansie, Biancocelesti muszą zagrać spotkanie znacznie bardziej dojrzałe. Potencjał jest widoczny, lecz bez eliminacji indywidualnych błędów i poprawy koncentracji w kluczowych momentach trudno będzie osiągnąć finał. Pytanie przed drugim starciem brzmi jasno: czy Lazio wyciągnie wnioski, czy podobne błędy ponownie zadecydują o losach dwumeczu?
zdjecie : lazionews24.com
Pierwsza połowa tragiczna w naszym wykonaniu , w drugiej było już lepiej , szkoda straconej bramki w końcówce 🙁 z zaliczką zawsze lepiej by się grało , w rewanżu mamy szanse jak Atalanta wystawi drugi skład 🙂 smutny widok jak trybuny puste 🙁 w pełni popieram protest kibiców ale to raczej niczego nie zmieni 😉