Śledząc liczne artykuły na temat Lotito nie sposób pozbyć się wrażenia, że on naprawdę jest geniuszem. Geniuszem zniszczenia. To nie jest ironia, to pewnego rodzaju podziw dla jego determinacji i uporu z jakim od 22 lat pełni swoją rolę w Lazio.
Faktem jest, że nikt przed nim w historii klubu nie sprawował funkcji prezydenta tak długo. Tak samo jak i to, że nikt przed nim nie skupiał na sobie aż tak wielkiej nienawiści i pogardy tłumu. Pomimo zdobycia tylko jednego trofeum mniej od uwielbianego przez kibiców Lazio Sergio Cragnottiego, Lotito nieustannie, od 21 lat musi toczyć wojnę ze wszystkimi swoimi krytykami. Na przekór wszystkim, on nie tylko nie daje się zatopić swoim oponentom, ale na wręcz pnie się w górę pomnażając majątek i podnosząc swój status społeczny.
To, że dzisiaj jest Senatorem Republiki, budzi tym większy podziw, zważając na fakt, że do Lazio przybył jako lokalny, mało znany przedsiębiorca, z kartoteką kryminalną za nieprawidłowości w przetargach. (tzw. sprawa „mani pulite”). Gdy w 2004 pojawił się dosłownie znikąd, z misją uratowania Lazio przed bankructwem wielu widziało w nim cudownego wybawcę. Zresztą on sam chętnie podgrzewał tą narrację mieszając ją z moralizatorskim tonem swoich wypowiedzi.
Mimo wielu kontrowersji, które wzbudzała jego osoba, nie można było mu odmówić zdolności negocjacjyjnych. Po wielu spotkaniach z włoskim fiskusem, ostatecznie udało mu się rozłożyć spłatę zadłużenia 140 milionów EURO na 23 lata. Tylko czy do końca to była jego zasługa ? W kuluarach mówiło się, że po naciskach premiera Berlusconiego fiskus dogadałby się z każdym, kto obieca spłatę należnych podatków. Chodziło przede wszystkim o uniknięcie wybuchu zamieszek w stolicy, a przy protestach kibiców Lazio było to wysoce prawdopodobne. Można więc sądzić, że Lotito pojawił się w odpowiednim miejscu i w odpowiednim czasie a dysponując kapitałem ok 20 milionów EURO udało mu się przejąć Lazio warte dziesięć razy tyle.
Przypadek ? Hmm, czy aby na pewno? Zwłaszcza, że kolejne jego działania nie były wcale tak błękitne, jak mogłyby się wydawać.
Wyszło na jaw, że w latach 2004-2006 wraz ze swoim szwagrem Roberto Mezzaroma brał udział w manipulacji giełdowej dotyczącej zaniżenia kursu akcji Lazio. Proceder zakończony w 2007 ich masową sprzedażą, pozwolił mu nabyć pakiet większościowy i umocnić kontrolę nad klubem. Sprawa po latach ostatecznie trafiła do sądu i została zakończona wydaniem wyroku więzienia dla Lotito za „manipulację rynkową i utrudnianie działalności organu nadzoru” (Consob) jednak wyroku nigdy nie wykonano z powodu „przedawnienia”.
Od mniej więcej 2005 roku Stefano Greco – rzymski dziennikarz, całe życie związany z Lazio, po przeprowadzeniu śledztwa dziennikarskiego zaczyna nazywać Lotito ZARZĄDCĄ. Dlaczego ?
„… wcześniej niż inni zrozumiałem, że nie jest to ktoś, kto inwestuje własny kapitał, by rozwijać klub, lecz ktoś, kto jedynie ZARZĄDZA środkami wytworzonymi przez Lazio”
Od 2006 roku mówiąc o finansach klubowych coraz częściej używa się zwrotu „PODMIOTY POWIĄZANE”.
Roma Union Security, Gasoltermica Laurentina, Bona Dea, Snam Lazio Sud, Omnia Service. Jeśli te nazwy wam nic nie mówią, nie przejmujcie się, nie ma w nich nic nadzwyczajnego oprócz… nazwiska właściciela. Od 2006 większość pieniędzy wygenerowanych przez klub zawsze trafiało do firm Lotito. Oczywiście wszystkie transakcje odbyły się „na warunkach rynkowych”.
Powołując się na Greco:
- 2,34 mln euro dla Omnia Service za „usługi stołówkowe oraz zakwaterowanie młodzieży”. Formello w czerwcu było puste, w lipcu i sierpniu drużyna przebywała w Auronzo di Cadore i na sparingach. Oznacza to ok. 8 tys. euro dziennie za stołówkę, choć zespół praktycznie nie jada tam regularnie poza zgrupowaniami. Kwoty jak w restauracji z gwiazdką Michelin. Nawet gdyby Lotito odszedł jutro, nowy właściciel musiałby spłacić 4,7 mln euro należności.
I to bez istniejącej jeszcze Akademii !!!
Podobnie z ochroną. Lazio płaci za ochronę Formello dwóm firmom należącym do Lotito: Roma Union Security (ochrona uzbrojona) i Snam Lazio Sud (ochrona nieuzbrojona i portiernia). Roczny koszt całodobowej ochrony z 4 strażnikami to ok. 120 tys. euro rynkowo. Tymczasem Roma Union Security otrzymała 1,32 mln euro – czyli niemal 11 razy więcej !!!
Czy w Formello stacjonuje 40 ochroniarzy? Mała armia jak w Fort Knox?
Do tego dochodzą kolejne 0,93 mln euro kosztów i 1,23 mln euro zadłużenia wobec Snam Lazio Sud.
Jest też Gasoltermica Laurentina: 0,66 mln euro kosztów rocznych, 0,66 mln euro zadłużenia oraz 1,83 mln euro „inwestycji w toku” związanych z pracami w Formello – choć Akademii nie ma, a inne prace stoją w miejscu, ale…
Lazio płaci. Na transfery pieniędzy brak, chyba że z wpływów ze sprzedaży zawodników, ale dla Roma Union Security, Gasoltermica Laurentina, Linda, Bona Dea, Snam Lazio Sud i przede wszystkim Omnia Service środki zawsze się znajdują.
To zaledwie wierzchołek góry lodowej jeśli chodzi o działalność Lotito w Lazio. Szacuje się, że dzięki działalności swoich firm, pasożytujących na funduszach Lazio w ręce Lotito trafiło ponad 170 milionów EURO.
W najbliższym czasie zajrzymy głębiej i uwierzcie mi. Im głębiej, tym będzie straszniej i bardziej ponuro.