SS Lazio

Długa rozmowa z Taty Castellanosem odbyła się na kanale YouTube „Agusneta y Teo DElia”. Były napastnik Lazio, który w styczniu przeszedł do West Hamu, opowiedział o różnicach między Premier League a Serie A, wracając też do swojego doświadczenia w klubie z Rzymu. Poniżej jego wypowiedzi:

Dla mnie Premier League to jedna z najlepszych lig na świecie, przede wszystkim ze względu na poziom drużyn – wszystkie są mocne. Włoska liga jest natomiast bardzo defensywna, jako napastnik miałem tam sporo trudności. Jest wiele zespołów, które zamykają się z tyłu i ciężko jest napastnikowi. Mimo to bardzo dobrze się tam bawiłem, uwielbiałem włoską ligę. Tutaj w Anglii futbol jest bardziej fizyczny, atakuje się dużo więcej. Dla napastnika jest to bardziej ekscytujące.”

Jestem innym typem zawodnika niż klasyczna „dziewiątka” w polu karnym, jak Martin Palermo. Jestem bardziej nowoczesnym środkowym napastnikiem, dużo się ruszam, szukając piłki – można powiedzieć, że jestem prawie „fałszywą dziewiątką”. Wolę grać z innym napastnikiem, jak na przykład Inter w Serie A. Z Baronim w Lazio świetnie się bawiłem, bo graliśmy z dwoma napastnikami, Pedro lub Dia. Graliśmy bardzo dobrze i strzelaliśmy dużo, nawet byliśmy pierwsi w grupie w Lidze Europy. Pedro w ostatnich latach zaczął grać za napastnikiem i bardzo mu się to podoba.”

Najtrudniejszy obrońca do ogrania? Bremer z Juventusu, ale także Danilo. Byli twardzi, podobnie jak Bastoni z Interu – bardzo mocny zawodnik. Lazio – Atletico? Pamiętam bramkę Provedela… coś niesamowitego.” – zakończył Argentyńczyk.


I choć Taty wspomina włoskie przygody z uśmiechem, trudno nie odnieść wrażenia, że adaptacja w Premier League też nie jest spacerkiem i aż tak dobrze się tam nie „bawi” – Taty wciąż szuka bramek, obecnie na 7 występów w West Ham, ma jedynie 1 gola na koncie.


źródło, zdjęcie : lalaziosiamonoi.it

Zostaw komentarz