SS Lazio

Po efektownym zwycięstwie nad Sassuolo Lazio wraca na Stadio Olimpico, gdzie w niedzielne popołudnie podejmie Cagliari. Podopieczni Gennaro Gattuso są jedną z największych rewelacji obecnego sezonu Serie A i wspólnie z Interem przewodzą ligowej tabeli. Przed nimi jednak kolejne zadanie – wykorzystać dobrą dyspozycję, dopisać następne trzy punkty i utrzymać się na szczycie.

Lazio na fali. Gattuso zbudował zwycięską maszynę?

Ostatnie tygodnie przynoszą kibicom Lazio sporo powodów do zadowolenia. Biancocelesti pozostają niepokonani w ligowych rozgrywkach, a ich dorobek po dziewięciu kolejkach to osiem zwycięstw i jeden remis. 25 punktów daje rzymianom pierwsze miejsce ex aequo z Interem.

Ostatni występ podopiecznych Gattuso był prawdziwym pokazem siły ofensywnej. Lazio rozbiło na wyjeździe Sassuolo aż 6:2, prezentując futbol, który może robić wrażenie nie tylko na kibicach w Rzymie. Na listę strzelców wpisali się między innymi Gustav Isaksen, Mattia Zaccagni i Romano Floriani Mussolini, natomiast Tijjani Noslin dwukrotnie pokonał bramkarza rywali.

Szczególnie imponująca jest regularność ofensywna zespołu. Lazio zdobywało co najmniej dwie bramki w siedmiu kolejnych spotkaniach ligowych. Po dziewięciu kolejkach ma na koncie 22 trafienia i zaledwie siedem straconych goli. To połączenie skuteczności w ataku i solidności w defensywie sprawia, że drużyna Gattuso może patrzeć w przyszłość z coraz większymi ambicjami.

Niedzielne spotkanie będzie również okazją do przedłużenia serii pięciu kolejnych zwycięstw w Serie A. Ostatni raz Lazio wygrało sześć ligowych spotkań z rzędu w lutym 2021 roku. Co ciekawe, wówczas szóstą wygraną również odniosło przeciwko Cagliari.

Cagliari szuka przełamania

Zupełnie inne nastroje panują na Sardynii. Zespół Fabio Pisacane rozpoczął sezon obiecująco, notując cztery zwycięstwa w pierwszych sześciu kolejkach. Ostatni miesiąc przyniósł jednak wyraźne pogorszenie wyników. Cagliari przegrało trzy kolejne spotkania ligowe z Monzą, Bologną i Romą.

Ostatnia porażka może być szczególnie bolesna. Na Stadio Olimpico Rossoblu długo stawiali opór Romie. Po objęciu prowadzenia i późniejszym wyrównaniu Daniela Maldiniego wydawało się, że goście mogą wywieźć ze stolicy przynajmniej jeden punkt. Końcówka należała jednak do gospodarzy, którzy ostatecznie zwyciężyli 4:2.

Warto zwrócić uwagę właśnie na Daniela Maldiniego. Zawodnik, który w poprzednim sezonie reprezentował barwy Lazio, jest obecnie jedną z najważniejszych postaci ofensywy Cagliari. Pięć bramek zdobytych w pierwszych dziewięciu występach ligowych pokazuje, że potrafi być poważnym zagrożeniem dla każdej defensywy.

Podopieczni Pisacane mają jednak kilka problemów. Cagliari zdobyło dotychczas zaledwie osiem bramek, a pod względem średniego posiadania piłki znajduje się w dolnej części ligowej klasyfikacji. Zespół często oddaje inicjatywę przeciwnikom, co przeciwko tak skutecznemu Lazio może okazać się szczególnie niebezpieczne.

Historia przemawia za Lazio

Statystyki bezpośrednich spotkań również dają rzymianom powody do optymizmu. Lazio nie przegrało żadnego z ostatnich 22 ligowych meczów przeciwko Cagliari, odnosząc w tym czasie 18 zwycięstw i notując cztery remisy.

Jeszcze bardziej imponująco wygląda bilans spotkań na Stadio Olimpico. Biancocelesti wygrali 13 z ostatnich 14 domowych konfrontacji z Sardyńczykami, a w tym okresie zdobyli 31 bramek. Ostatnie zwycięstwo Lazio przed własną publicznością nad tym rywalem miało miejsce w listopadzie 2025 roku, kiedy gospodarze triumfowali 2:0.

Ostatni bezpośredni pojedynek obu drużyn zakończył się jednak bezbramkowym remisem. W lutym 2026 roku Cagliari zdołało zatrzymać Lazio, przerywając serię sześciu kolejnych porażek z rzymianami. Niedzielne spotkanie będzie więc również okazją dla Biancocelestich do powrotu na zwycięską ścieżkę w tej rywalizacji.

Zaccagni i Noslin w centrum uwagi

Jednym z najważniejszych zawodników Lazio pozostaje Mattia Zaccagni. Kapitan zespołu nie tylko odpowiada za kreowanie sytuacji ofensywnych, ale również coraz częściej bierze na siebie odpowiedzialność za zdobywanie bramek. Po dziewięciu kolejkach ma na koncie dwa trafienia i pięć asyst.

Warto również obserwować Tijjaniego Noslina, który po dublecie przeciwko Sassuolo może ponownie otrzymać szansę od pierwszej minuty. Holender udowodnił, że potrafi wykorzystać przestrzeń pozostawianą przez przeciwników i stanowi istotny element ofensywnej układanki Gattuso.

W środku pola ważną rolę powinien odegrać Kenneth Taylor, którego zadaniem będzie kontrolowanie tempa gry i zapewnienie odpowiedniej równowagi pomiędzy ofensywą a defensywą.

Kolejny krok w stronę wielkich ambicji

Niedzielne spotkanie to dla Lazio coś więcej niż walka o kolejne trzy punkty. Po bardzo dobrym początku sezonu rzymianie muszą pokazać, że potrafią utrzymać wysoką dyspozycję również wtedy, gdy presja związana z pozycją lidera zaczyna rosnąć.

Cagliari przyjedzie do stolicy z zamiarem przerwania złej passy, ale to gospodarze będą zdecydowanym faworytem. Kibice na Stadio Olimpico oczekują kolejnego dobrego występu swojej drużyny i potwierdzenia, że obecna pozycja w tabeli nie jest dziełem przypadku.

Gattuso i jego zawodnicy mają przed sobą jasny cel: zwyciężyć, utrzymać kontakt z Interem i wysłać kolejne ostrzeżenie ligowym rywalom.

Przewidywane składy

Według włoskich serwisów Eurosport, Tuttomercatoweb i La Gazzetta dello Sport obie drużyny powinny rozpocząć spotkanie w następujących ustawieniach:

Lazio (4-3-3)

Mandas

Floriani Mussolini, Doekhi, Provstgaard, Nuno Tavares

Frattesi, Belahyane, Taylor

Isaksen, Noslin, Zaccagni

Trener: Gennaro Gattuso

Cagliari (4-3-2-1)

Caprile

Zé Pedro, Mina, Juan Rodríguez, Obert

Adopo, Deiola, Romano

Massolin, Maldini

Nzola

Trener: Fabio Pisacane

Nieobecni i wątpliwi:

Lazio: Marušić i Rovella – ich występ stoi pod znakiem zapytania.

Cagliari: Winks, Felici i Idrissi – poza kadrą według części włoskich zestawień. 

Dodaj komentarz