SS Lazio

Lazio pokonało Parmę 2:1 w spotkaniu 8. kolejki Serie A. Po bezbramkowej pierwszej połowie podopieczni Gennaro Gattuso rozstrzygnęli losy meczu w ciągu ośmiu minut. Kenneth Taylor otworzył wynik, a chwilę później Diego Carlos skierował piłkę do własnej bramki. W samej końcówce goście zdobyli kontaktowego gola, ale trzy punkty pozostały na Stadio Olimpico. Rzymianie przynajmniej na jedną noc objęli samodzielne prowadzenie w tabeli.

Niewykorzystane okazje przed przerwą

Spotkanie rozpoczęło się od wymiany ciosów. Lazio próbowało przejąć inicjatywę i budować akcje poprzez posiadanie piłki, natomiast Parma szukała swoich szans w szybkich kontratakach. Goście potrafili zagrozić bramce strzeżonej przez Christosa Mandasa, który już w pierwszej połowie musiał kilkukrotnie interweniować.

Jedną z najgroźniejszych sytuacji stworzył Mohamed Touré, którego uderzenie głową sprawiło greckiemu bramkarzowi sporo problemów. Po stronie gospodarzy aktywny pozostawał Mattia Zaccagni. W 24. minucie jego akcja zakończyła się dośrodkowaniem do Gustava Isaksena, który uderzeniem głową trafił w poprzeczkę. Lazio stopniowo zwiększało presję, a Isaksen zdołał nawet umieścić piłkę w siatce, jednak trafienie nie zostało uznane z powodu spalonego.

Przed zejściem do szatni swoich sił próbował również Kenneth Taylor, ale jego strzał obronił Edoardo Corvi. Mimo kilku dogodnych okazji żadna z drużyn nie znalazła sposobu na zdobycie bramki. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.

Taylor przełamuje impas

Po zmianie stron Lazio szybko pokazało, że nie zamierza zadowolić się podziałem punktów. W 50. minucie Kenneth Taylor wykorzystał sytuację stworzoną po odbiciu piłki i ruszył w kierunku bramki Parmy. Pomocnik zachował zimną krew, a precyzyjne uderzenie lewą nogą przy słupku dało gospodarzom prowadzenie 1:0.

Dla Holendra było to ważne trafienie również z indywidualnego punktu widzenia. Lazio wreszcie znalazło sposób na przełamanie oporu dobrze zorganizowanych gości.

Gospodarze nie zamierzali zwalniać. Zaledwie osiem minut później przeprowadzili kolejną groźną akcję. Nuno Tavares posłał dośrodkowanie w pole karne, a interweniujący Diego Carlos niefortunnie skierował piłkę do własnej bramki. W 58. minucie było już 2:0.

Dwa szybkie ciosy wyraźnie utrudniły Parmie powrót do spotkania. Lazio zyskało większą swobodę w rozgrywaniu piłki, a goście mieli problemy z opuszczeniem własnej połowy. Blisko podwyższenia wyniku był jeszcze Zaccagni, którego uderzenie z dystansu Corvi przeniósł nad poprzeczką.

Gol w końcówce nie odebrał Lazio zwycięstwa

W dalszej części spotkania Biancocelesti kontrolowali wydarzenia na boisku i nie pozwalali rywalom na stworzenie wielu klarownych sytuacji. Parma próbowała jeszcze zmienić obraz meczu, ale długo nie potrafiła poważnie zagrozić gospodarzom.

Końcówka przyniosła jednak dodatkowe emocje. W doliczonym czasie gry Simone Lontani zdobył bramkę kontaktową, zmniejszając straty Parmy do 1:2. Goście na chwilę przywrócili sobie nadzieję na uratowanie punktu, a Lazio musiało zachować koncentrację do ostatniego gwizdka.

Rzymianie ostatecznie dowieźli korzystny rezultat. Straconego gola w końcówce można żałować, jednak nie zmienia on najważniejszego: komplet punktów pozostał na Stadio Olimpico.

Lazio na szczycie Serie A

Zwycięstwo nad Parmą potwierdziło znakomity początek sezonu w wykonaniu drużyny Gennaro Gattuso. Po ośmiu kolejkach Lazio ma na koncie siedem zwycięstw i jeden remis, czyli 22 punkty na 24 możliwe. Był to najlepszy start sezonu w historii klubu.

Na szczególne wyróżnienie zasłużył Kenneth Taylor, który zdobył niezwykle ważną bramkę otwierającą wynik. Duże znaczenie miała również postawa Mandasa, szczególnie w pierwszej połowie, gdy Parma potrafiła znaleźć wolne przestrzenie i stworzyć zagrożenie pod bramką gospodarzy. Warto docenić także Nuno Tavaresa, którego dośrodkowanie doprowadziło do drugiego gola Lazio.

Biancocelesti mogą cieszyć się z kolejnego zwycięstwa i przynajmniej chwilowego samodzielnego prowadzenia w Serie A. Przed nimi kolejne wyzwania, ale początek rozgrywek daje kibicom powody do optymizmu. Lazio potrafi rozstrzygać spotkania na swoją korzyść, nawet gdy rywal stawia trudne warunki.

Lazio – Parma 2:1 (0:0)

Bramki: Kenneth Taylor 50’, Diego Carlos 58’ (sam.) – Simone Lontani (doliczony czas gry).

zdjęcie: thelaziali.com

Dodaj komentarz