
Lazio oficjalnie zaprezentowało nowego trenera, Gennaro Gattuso, podczas sobotniej konferencji prasowej.
Tło
48-letni szkoleniowiec de facto pełnił już funkcję trenera Lazio od ponad miesiąca, po osiągnięciu porozumienia w sprawie zastąpienia Maurizio Sarriego. Dopiero w czwartek po raz pierwszy spotkał się jednak z zawodnikami, którzy rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu.
Fabiani przedstawia Gattuso
Z powodu nieobecności Claudio Lotito, który przebywa w Stanach Zjednoczonych, nowego szkoleniowca przedstawił dyrektor sportowy Angelo Fabiani. Wyjaśnił również, że obie strony bardzo szybko doszły do porozumienia.
– To dla mnie zaszczyt i przywilej przedstawić Gennaro Gattuso. Jego kariera jako piłkarza i trenera mówi sama za siebie. Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego wyboru.
Porozumienie osiągnęliśmy praktycznie od razu, bez długich negocjacji. Dziękujemy mu za przyjęcie tej misji. Nie będę przedłużał – oddaję głos Rino.
Gattuso: „Jestem dumny, że tu jestem”
Nowy trener przyznał, że doskonale zna problemy, z którymi zmaga się Lazio i właśnie dlatego zdecydował się podjąć to wyzwanie.
– Jestem dumny, że tu jestem. Przez ostatnie trzy dni wraz ze sztabem przeprowadziliśmy wszystkie analizy i mam bardzo pozytywne odczucia.
Wiedziałem o problemach jeszcze przed podpisaniem kontraktu. Rozmawiałem z dyrektorem sportowym i prezydentem. Znam sytuację. Teraz trzeba założyć kask, mocno naciskać na pedały i ciężko pracować.
Moim zadaniem oraz zadaniem mojego sztabu jest stworzenie drużyny, która będzie godnie reprezentowała wielką historię Lazio. Reszta spraw nie zależy ode mnie.
Gattuso zdradził również, że w przeszłości kilka razy był blisko objęcia Lazio.
– Już wcześniej mogłem trafić do Lazio. Nie będę ukrywał, że gdyby nie obecna sytuacja, prawdopodobnie ponownie odmówiłbym. Ale właśnie dlatego jest to dla mnie fascynujące wyzwanie. Znam część tych piłkarzy i wiem, jaki futbol chcę grać.
Bardziej ofensywne Lazio niż za Sarriego
Choć Gattuso pochwalił swojego poprzednika, zapowiedział, że jego drużyna będzie grała inaczej.
– Mam nadzieję, że naszą największą siłą stanie się atak. Nie chcę skupiać się na ustawieniach 4-2-3-1 czy 4-3-3. Lubię wysoko ustawioną linię obrony, agresywny pressing i odważniejszy futbol.
Maurizio Sarri jest znakomitym trenerem i wykonał świetną pracę, ale my spróbujemy czegoś innego.
Odnosząc się do rynku transferowego, powiedział:
– Po odejściu Gili poprosiłem o cierpliwość. Od poniedziałku zaczynamy pracę i ocenimy Gigota oraz pozostałych zawodników. Nie dysponujemy dużym budżetem, dlatego musimy wydawać pieniądze bardzo rozsądnie i popełnić jak najmniej błędów.
Priorytety na rynku transferowym
Gattuso potwierdził, że Lazio przede wszystkim potrzebuje nowego środkowego obrońcy oraz napastnika.
– Potrzebujemy stopera. Później ocenimy również sytuację w ataku. Ratkov także miał swoje problemy. Musimy sprowadzić środkowego obrońcę, a są jeszcze dwie inne kwestie do rozwiązania, ale nie chcę o nich mówić publicznie z szacunku dla obecnych zawodników.
Dodał również:
– Fundament tej drużyny już istnieje. Mamy dobrych pomocników i wielu bocznych obrońców. Zobaczymy, co będzie możliwe. Mandas wrócił, jest również Motta. To nie jest zespół, który trzeba całkowicie przebudować.
Szkoleniowiec odniósł się także do napiętej atmosfery wokół klubu.
– Musimy trochę odizolować się od tego, co dzieje się na zewnątrz. Wszyscy wiemy, że atmosfera nie jest najlepsza. Potrzebujemy poczucia przynależności. Ja i mój sztab postaramy się zmienić sposób, w jaki ludzie postrzegają tę drużynę. Nie będzie łatwo, ale zaangażowania nigdy nie może zabraknąć.
Doświadczenie zdobyte za granicą
Gattuso uważa, że praca poza Włochami uczyniła go lepszym trenerem.
– Miałem wiele okazji, aby wrócić wcześniej do Włoch. Uważam jednak, że praca za granicą rozwija trenera, ponieważ pozwala połączyć włoską kulturę piłkarską z nowymi pomysłami.
My, Włosi, często uważamy się za najlepszych taktycznie, ale futbol zmienia się niezwykle szybko.
Chciałem się rozwijać jako trener. Potem zgłosiło się Lazio, przekonało mnie i dlatego wróciłem. W innym przypadku moja droga prowadziłaby dalej za granicą.
Bolesne wspomnienia z reprezentacji Włoch
Gattuso wrócił również do nieudanej próby awansu reprezentacji Włoch na mundial po porażce w barażowym finale z Bośnią.
– Muszę podziękować zawodnikom reprezentacji. Dali z siebie wszystko. Piłka nożna często rozstrzyga się w pojedynczych momentach. Jako piłkarz miałem trochę szczęścia, jako trener kilka razy mocno oberwałem. Wierzę jednak, że kiedyś los się odwróci.
Ta rana pozostanie ze mną do końca życia. Taki jest futbol i takie jest życie.
Jestem wdzięczny wszystkim, którzy mnie wspierali. Rzuty karne, czerwona kartka… W piłce nożnej trzeba po prostu iść dalej.
Moja mentalność się nie zmieniła. Mam dziś jeszcze więcej determinacji i sportowej złości. Wierzę w to, co robię i w futbol, który chcę proponować. Gdybym nie wierzył, nie byłoby mnie tutaj.
źródło, zdjęcie: thelaziali.com
Może mały zakład na to, jak szybko go pożegnamy ?
Mój typ do 10 kolejki.
Gorszego wyniku niz sarri na koniec sezonu nie wykreci
Podoba mi się Twój optymizm i wiara w jego warsztat 😉
Sarri był 9, Gattuso nie będzie w pierwszej 10.
Niea szans. Zwłaszcza przy tych osłabieniach.
Nie przewiduje sukcesu z Gattuso na ławce, ale przynajmniej nie owija w bawełnę i nie maluje trawy na zielono. To trzeba docenić.