SS Lazio

Lazio wraca z Wenecji z kompletem punktów. Biancocelesti pokonali na Stadio Pier Luigi Penzo Venezię 2:0 po bramkach Mattii Zaccagniego i Tijjaniego Noslina. Wynik nie oddaje jednak w pełni przebiegu spotkania, pierwsza połowa była dla zespołu Gennaro Gattuso bardzo trudna, a bez świetnie dysponowanego Christosa Mandasa goście mogli schodzić na przerwę z kilkoma bramkami straty.

Spotkanie rozpoczęło się od przewagi Lazio, ale gospodarze szybko pokazali, że nie zamierzają jedynie czekać na własnej połowie. W 15. minucie Florian Mussolini popełnił błąd przy próbie zagrania piłki do własnego bramkarza. Correia przejął futbolówkę i został powalony w polu karnym przez Mandasa. Sędzia Simone Sozza wskazał na jedenasty metr.

Do piłki podszedł Yeboah, ale przegrał pojedynek z Mandasem. Grecki bramkarz wyczuł intencje napastnika Venezii i obronił rzut karny. Na tym jednak jego interwencje się nie skończyły. Mandas zatrzymał również groźne uderzenia Sohma i Adamsa, a włoskie media zgodnie uznały go za jednego z głównych architektów zwycięstwa Lazio. „La Gazzetta dello Sport” podkreślała, że bramkarz Lazio zaliczył w pierwszej połowie aż trzy kluczowe interwencje, oprócz obronionego rzutu karnego.

Lazio miało problemy z kontrolowaniem szybkich ataków gospodarzy. Venezia potrafiła przedostawać się pod pole karne Biancocelestich poprzez szybkie podania wertykalne, a drużyna Gattuso długo nie potrafiła odpowiedzieć podobną intensywnością. Do przerwy utrzymało się jednak 0:0.

Po zmianie stron obraz spotkania zmienił się diametralnie.

Już w 50. minucie Lazio otrzymało rzut karny. Yeboah spóźnił się z interwencją w polu karnym i zahaczył o nogę Taylora. Po krótkim sprawdzeniu VAR decyzja o jedenastce została podtrzymana. Do piłki podszedł Zaccagni i pewnym strzałem pokonał Stankovicia.

Dla kapitana Lazio był to szczególny moment. Zaccagni przerwał długi okres bez ligowego gola, według włoskich relacji poprzedni raz trafił do siatki 4 grudnia. Sam zawodnik po meczu przyznał, że bramka była mu potrzebna, a jednocześnie podkreślił, że Lazio musiało mocno pracować na zwycięstwo.

Dziewięć minut później było już 2:0.

Nuno Tavares znakomicie przedarł się lewą stroną i posłał dokładne dośrodkowanie w pole karne. Najwyżej wyskoczył Noslin, który mocnym uderzeniem głową pokonał Stankovicia. Holender zdobył tym samym swoją drugą bramkę z rzędu i ponownie potwierdził, że zaczyna odgrywać coraz ważniejszą rolę w ofensywie Lazio.

Po drugim golu Biancocelesti nie szukali już na siłę kolejnych trafień. Gattuso zaczął zarządzać wynikiem, wprowadzając między innymi Lazzariego, Gudmundssona, Pinamontiego i Pedrazę. Venezia próbowała jeszcze odpowiedzieć, ale Lazio kontrolowało końcówkę i nie pozwoliło gospodarzom wrócić do meczu.

Włoskie media szczególnie wysoko oceniły występ Mandasa. LaLazioSiamoNoi przyznało Grekowi notę 8, określając go mianem „zatrzasku” i zwracając uwagę na obroniony rzut karny oraz kolejne świetne interwencje. Bardzo dobre oceny otrzymali również Zaccagni, Noslin oraz Nuno Tavares.

Po meczu Gattuso nie ukrywał jednak, że jego zespół miał sporo szczęścia. Trener Lazio przyznał, że gdyby Venezia prowadziła do przerwy 2:0, nie byłoby to niesprawiedliwe. Szkoleniowiec podkreślał również, że jego drużyna zagrała znacznie lepiej po zmianie stron.

Dzięki zwycięstwu Lazio ma po pięciu kolejkach 13 punktów i znajduje się na szczycie tabeli razem z Romą oraz Interem.

Gazzetta dello Sport zwróciła uwagę na historyczny aspekt tego wyniku , Biancocelesti nigdy wcześniej nie mieli 13 punktów po pierwszych pięciu kolejkach Serie A.

Dla Venezii sytuacja jest natomiast zdecydowanie gorsza. Zespół Giovanniego Stroppy pozostaje z zerowym dorobkiem po pięciu spotkaniach. Włoskie media informują również, że piąta porażka z rzędu może mieć konsekwencje dla przyszłości szkoleniowca.

Lazio przed przerwą reprezentacyjną pozostaje więc niepokonane, z czterema zwycięstwami i jednym remisem. Na Penzo nie zachwyciło przez 45 minut, ale po przerwie pokazało cechy zespołu, który potrafi przetrwać trudny moment, wykorzystać swoje okazje i zamknąć spotkanie bez straty gola.

Venezia 0:2 Lazio

⚽ 51’ Zaccagni [K]

⚽ 60’ Noslin

zdjęcie: thelaziali.com

Zostaw komentarz