SS Lazio

Lazio intensywnie pracuje nad wzmocnieniem linii ataku przed nowym sezonem. Nowy trener zespołu, Gennaro Gattuso, oczekuje pozyskania napastnika, który wniesie do drużyny siłę fizyczną, skuteczność i większą obecność w polu karnym.

Według informacji rzymskiego wydania La Repubblica, numerem jeden na liście życzeń Biancocelestich pozostaje Armando Broja. Napastnik Burnley FC ma za sobą trudny sezon zakończony spadkiem do Championship i jest otwarty na zmianę otoczenia. Lazio analizuje możliwość sprowadzenia Albańczyka na zasadzie wypożyczenia z opcją lub obowiązkiem wykupu, którego wartość miałaby wynieść około 12 milionów euro.

Równolegle rzymski klub monitoruje także sytuację Sebastiano Esposito. Napastnik należący do Cagliari jest ceniony za swoją mobilność, technikę oraz wszechstronność w ofensywie. W Lazio panuje przekonanie, że 23-latek mógłby z powodzeniem występować na kilku pozycjach w formacji ataku Gattuso.

Pozyskanie Esposito nie będzie jednak łatwe. Zainteresowanie młodym Włochem wykazują również Torino oraz Como.

Tymczasem zmiany w Lazio nie ograniczają się wyłącznie do rynku transferowego. Klub kierowany przez Claudio Lotito przygotowuje również reorganizację pionu medycznego. Władze planują stworzenie nowoczesnej struktury mającej pomóc w ograniczeniu liczby urazów mięśniowych i poprawie opieki nad zawodnikami w trakcie sezonu.

zdjęcie, źródło: lazionews24.com

3 komentarze do “Lazio szuka nowego snajpera”

  1. Posłuchajcie Laziale…. ręczę swoim nickiem (tym startym), że znajdę cannoniere w sam raz na naszą modłę. Jednego, a nawet i dwóch. W budżecie a tym bardziej w wymaganiach się zmieszcze. To czyny a nie słowa o czlowieku świadczą i tak będzie w tym wypadku 😉 Bisogna Vincere!!! Gwarantuje to wam. A więc tak, pozyskanie Esposito nie będzie latwe

  2. 2/2 to prawda. Nikt nawet nie będzie próbował łapać, raz że nas nie stać, dwa że jest hujowy. Proponuję T.Bobcka z Lechii Gdańsk. Oni mają nóż na gardle, my też na pewno się dogadamy. Zawodnik sprawdzony, w razie wtopy nikt nie będzie nam jego transferu wypominać. Cappocanoniere nawet został w Polsce. Kto by rozgrywki z tego kraju wśród nas oglądał…drugi napadzior??

Zostaw komentarz