www.sslazio.pl

W Rzymie wściekli na Correę

Dwa dni po spotkaniu Lazio z Interem nie milkną echa tego pojedynku i jego następstw.

W Rzymie zawodnicy są przede wszystkim wściekli na ich byłego drużynowego kolegę Joaquina Correę. Po końcowym gwizdku Luiz Felipe wskoczył bowiem na plecy Tucu, który momentalnie go odepchnął i zaczął awanturę, która skończyła się czerwoną kartką dla Brazylijczyka. Dziwne zachowanie biorąc pod uwagę, że Correa i Felipe, to razem z Patrikiem najlepsi przyjaciele, szczególnie w okresie rzymskiej przygody Argentyńczyka praktycznie nierozłączni, jeżdżący ze sobą nawet na wakacje. Po meczu Patric tłumaczył, że chcieli podejść i wyściskać Tucu i chociaż faktycznie stoper Lazio zrobił to może zbyt entuzjastycznie, to nie mieli żadnych złych intencji. W następstwie tego jednak Luiz Felipe otrzymał czerwoną kartkę i zalał się łzami jeszcze na boisku głównie z uwagi na reakcję Correi, który zresztą nie był zbyt skory do pojednania po meczu. Napastnik Interu miał nie odbierać telefonu od Brazylijczyka, a po tym jak 24-latek opublikował obszerne przeprosiny i wyjaśnienie całej sytuacji na Instagramie, Correa odniósł się do tego jedynie w bardzo lakonicznych słowach pisząc, że trzeba przewrócić stronę i żyć dalej. Zachowanie, które bardzo rozzłościło całą drużynę Lazio, która ma sporo żalu za to zachowanie do zawodnika, który opuścił Lazio niecałe dwa miesiące temu.

Po meczu Samir Handanovic wbiegł również do szatni za Maurizio Sarrim i pytał go dlaczego Lazio nie oddało im gola tak jak zrobił to niegdyś Marcelo Bielsa i jego Leeds. Po internecie szybko zaczęło jednak krążyć wideo z 2015 roku, gdy to Inter zdobył bramkę w momencie, gdy na boisku leżał od kilku sekund zawodnik Hellasu Verona. Stojącemu wówczas w bramce Interu Handanoviciowi takie zachowanie wówczas nie przeszkadzało...

Reakcje w świecie calcio przemawiają jednak na stronę Lazio i większość kibiców i ekspertów podkreśla, że Lazio jak najbardziej miało prawo biec z kontrą, skoro wcześniej Lautaro Martinez widząc leżącego Dimarco kontynuował grę i oddał strzał na bramkę Pepe Reiny. Sam Dimarco co ciekawe już kilka sekund po bramce Felipe Andersona ... brał udział w szarpaninie pomiędzy piłkarzami. Szarpaninie, która przyniosła między innymi żółtą kartkę dla Felipe Andersona, który jedynie stał z rękami do góry będąc atakowanym przez Denzela Dumfiesa (ten rzucił się na niego z pięściami) i Lautaro Martineza, którzy za te zachowania zobaczyli również tylko żółte kartoniki. 

Pretensje do Sarriego po bramce miał także Correa, a pomiędzy nimi wywiązała się bardzo dziwna konwersacja. Jak bowiem relacjonują włoskie media, szkoleniowiec Orłów miał odpowiedzieć na zaczepkę zawodnika "czego chcesz, przecież sami graliście dalej", na co Correa odpowiedział "Tylko Ty, który błagałeś mnie, bym został w Rzymie przez całe lato". W międzyczasie Aleksander Kolarov kłócił się z perspektywy ławki z kilkoma kibicami na trybunach, Stefan de Vrij i Milan Skriniar toczyli zażartą dyskusję z Pepe Reiną, a jedynie Simone Inzaghi tonował po meczu nastroje podkreślając, że to głównie wina Interu, że dopuścili do zdobycia drugiej bramki przez Lazio. 

Dodał: kubamessi / 2021.10.18; 19:24
Źródło: własne